Wigilia w „Bezpiecznej Przystani”
Wigilia to nie tylko data w kalendarzu. To chwila zadumy nad tym, co było, a tym, co jeszcze może się wydarzyć. To czas, w którym cisza mówi więcej niż słowa, a obecność drugiego człowieka nabiera szczególnego znaczenia. Dla wielu osób to wspomnienie rodzinnego stołu, dla innych – tęsknota, której nie da się już wypełnić dlatego tym bardziej ważne jest, by nikt w tym świątecznym okresie nie był sam.
W Dziennym Domu Pomocy Społecznej „Bezpieczna Przystań” tegoroczna wigilia zgromadziła 90 seniorów. Był to wyjątkowy moment wspólnego bycia razem – przy jednym stole, wśród rozmów, uśmiechów, ale też wzruszeń i chwil zadumy. W spojrzeniach naszych podopiecznych można było dostrzec wszystko to, co niesie ze sobą Wigilia: radość ze spotkania, wdzięczność za pamięć, a czasem cichą nostalgię za tymi, których już obok nie ma.
Wspólne dzielenie się opłatkiem, kolędy śpiewane nie zawsze idealnym głosem, ale z potrzeby serca, oraz ciepło płynące z życzliwości stworzyły atmosferę prawdziwej wspólnoty. Tego dnia „Bezpieczna Przystań” stała się dla wielu nie tylko miejscem wsparcia, lecz także domem – choćby na te kilka godzin.
Każdy z seniorów otrzymał także paczkę świąteczną, przygotowaną dzięki hojności i otwartości darczyńców. Był to nie tylko materialny gest, ale przede wszystkim znak pamięci i dowód na to, że ktoś po drugiej stronie myśli, troszczy się i chce sprawić radość.
Dziękujemy dzieciom z Przedszkola Miejskiego nr 15 Kolorowy Wiatraczek, wychowankom Placówki Wsparcia Dziennego nr 4, firmie STAKO Sp. z o.o, uczniom I Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego wraz z I Prywatnym Liceum Ogólnokształcącym im. Zjednoczonej Europy w Słupsku, uczniom IV Liceum Zespołu Szkół Ogólnokształcących oraz cudownej grupie elfów: Sabinie Siach, Wanessie Staszczuk, Magdalenie Lubkiewicz, Mateuszowi Wnuk, Oskarowi Ostyńskiemu, Barbarze Chmieleckiej. Wszystkie dary przekazane seniorom podczas Wigilii dostarczyły naszym podopiecznym wiele radości.
Wigilia powinna być właśnie taka – pełna uważności na drugiego człowieka, cicha, prawdziwa i bliska. Bez pośpiechu, bez oceniania, z miejscem na wspomnienia i nadzieję. W „Bezpiecznej Przystani” ten dzień przypomniał nam, że nawet jeśli życie bywa samotne, to dobro, którym się dzielimy, zawsze wraca – często w postaci czyjegoś spokojniejszego spojrzenia i poczucia, że nadal jest się ważnym.

